Miłość, nienawiść, zazdrość, tęsknota, lęk i rywalizacja – to nie zwiastun nowego, hollywoodzkiego dramatu, to zwykły dzień większości rodzin patchworkowych. Jak kształtuje się dynamika takich układów, jakie wyzwania stoją przed ich poszczególnymi członkami?

Amerykańska organizacja The Step Family Foundation, która od 1975 roku prowadzi działania skierowane do rodzin patchworkowych na całym świecie, wyodrębniła 15 głównych aspektów, które charakteryzują dynamikę relacji w patchworku. Zachowując sens każdego z punktów oryginału, nadajemy im bardziej indywidualne brzmienie na podstawie własnych przemyśleń i wniosków.

1. Specyfika patchworku

Istnieje tendencja do oceniania rodzin patchworkowych przez pryzmat rodzin tradycyjnych. Tymczasem rodziny patchworkowe nie tylko nie mogą, ale też nigdy nie będą funkcjonować tak, jak rodzina wzorcowa. To specyficzny układ, gdzie zachodzą szczególne, długotrwałe procesy adaptacyjne, jak również wykształcają się indywidualne wzorce zachowań.

2. Rodzic biologiczny kontra przyszywany

Wbrew obiegowym opiniom rodzina patchworkowa nie polega (a w każdym razie nie powinna polegać) na rekonstruowaniu rodziny tradycyjnej (pierwotnej). Nie powinno się zastępować rodzica biologicznego w rodzinie patchworkowej. „Mama” i „tata” to słowa o szczególnej mocy.

3. Konflikt lojalności

Powstaje zarówno na linii dziecko – biologiczny rodzic, jak i w odwrotnym kierunku. Z jednej strony dzieciom może wydawać się, że gdy zaczynają odczuwać sympatię do macochy lub ojczyma, zdradzają swojego biologicznego rodzica występującego w nowym układzie pozornie w tej samej roli. Z drugiej strony rodzic biologiczny poświęcający dużo czasu swojemu nowemu partnerowi może mieć poczucie, że nadwyręża tym samym więź, którą ma ze swoim biologicznym dzieckiem.

4. Poprzedni małżonek/małżonka

Olbrzymie piętno na codziennym funkcjonowaniu patchworku odciskają relacje jego dorosłych członków z byłymi partnerami. Jeśli wciąż pozostają oni w konflikcie, przekłada się to na problemy w obszarze związanym z finansowaniem dzieci, logistyką ich życia, co w dalszej perspektywie rzutuje na samoocenę dzieci, jak również ich poczucie własnej wartości.

5. Dyscyplina

To częsty problem w rodzinach patchworkowych i jedna z najczęstszych kwestii spornych, które się w nich pojawiają. W tradycyjnej rodzinie oboje rodzice mają czas i warunki nie tylko na uzgodnienie spójnych metod wychowawczych, ale i na weryfikację, czy sprawdzają się one w praktyce. W patchworku, gdzie tylko jedno z rodziców jest tym biologicznym, problemy pojawiają się zarówno w obszarze wypracowania wspólnego frontu, jak i w określeniu konkretnych ról, które w wychowaniu dzieci powinni grać rodzice „przyszywani”.

6. Obawa przed utratą pozycji

Członkowie rodzin patchworkowych nieustannie odczuwają zagrożenie związane z utratą swojej pozycji w odniesieniu do różnych aspektów funkcjonowania w patchworku.

7. Intruz i outsider

Każdy w rodzinie patchworkowej może czuć się jak outsider. Dzieci mogą czuć się intruzami w nowym małżeństwie, macocha lub ojczym mogą być z kolei postrzegani jako ci, którzy przeszkadzają w relacji biologiczny rodzic – dziecko.

8. Określenie ról

Większość ludzi żyjących w układach patchworkowych nie jest do końca w stanie określić, jakie oczekiwania mają wobec nich inni członkowie rodziny, jakie powinni mieć sami wobec siebie, jak również jakie mogą oni stawiać innym.

9. Rozdarcie między więzami biologicznymi a seksualnymi

W rodzinie patchworkowej występuje konflikt, który polega na rozdarciu pomiędzy dzieckiem a współmałżonkiem. W rodzinie biologicznej para spotyka się, mają dziecko, które jest częścią ich obojga, dlatego razem starają się zapewnić mu dobrobyt. Wspólnie cieszą się wszelkimi osiągnięciami swojego potomka. W układzie patchworkowym brakuje często naturalności w tych konkretnych obszarach, bo dziecko jest biologicznie związane tylko z jednym z rodziców. Często pojawia się poczucie zazdrości w aspekcie oddania i wrażliwości rodzica wobec jego biologicznego dziecka. Partner seksualny oczekuje pierwszeństwa w życiu małżonka, co wydaje się często naturalne w modelu tradycyjnym. W modelu patchworkowym partner przychodzi z dziećmi, przyzwyczajonymi do dodatkowej uwagi, którą mogły otrzymywać we wcześniejszym układzie. Mogą mieć poczucie, że nowy partner rodzica niesprawiedliwie rości sobie prawa do jego czasu, energii oraz pieniędzy. Niezależnie od tego, dla sukcesu patchworkowego układu, potrzeby dorosłych członków patchworku muszą pozostawać na pierwszym miejscu. Niestety często starania, aby tak właśnie było, kończą się silnym konfliktem w całym układzie.

10. Spotkania z dziećmi

Cykliczne spotkania z dziećmi często stanowią niełatwy element życia każdej rodziny patchworkowej. Bywa, że rodzice nie wiedzą, jak poradzić sobie z trudnościami, które pojawiają się w czasie takich spotkań, a ich brak umiejętności przewidywania różnych skomplikowanych sytuacji może sprawiać, że staną się one trudne i nieprzyjemne dla dzieci.

11. Nie ma eksrodziców, są jedynie eksmałżonkowie

Nigdy nie staniemy się byłymi rodzicami. W momencie rozwodu przestajemy być w relacji męża i żony, jednak kontynuujemy relację jako matka i ojciec. Dlatego musimy nauczyć się być także rodzicem współpracującym.

12. Poczucie winy

Zazwyczaj biologiczny rodzic, który nie jest na co dzień obecny w życiu dziecka, odczuwa największy ciężar poczucia winy. Jeśli jest nim akurat ojciec, może czuć, że nigdy nie uda mu się widzieć z dzieckiem na tyle często, aby miało to rzeczywiście odczuwalne znaczenie w jego życiu. Myśli, że zawiódł jako mąż, jego alimenty nigdy nie są wystarczające (zgodnie z tym, co mówi była żona – kobieta, na którą nie ma już wpływu lub która go już nie interesuje, a która na co dzień wychowuje jego dzieci). Może obawiać się, że była żona nastawia dzieci przeciwko niemu, a nawet odczuwać silny lęk przed ich utratą. Jego obawy w pewnym stopniu mogą mieć potwierdzenie w rzeczywistości, a dodatkowo może często słyszeć zarzuty od nowej żony, że ulega nadmiernej kontroli poprzedniej. Z tego powodu zbyt wielu ojców po rozwodzie zmienia się w „ojców z Disneylandu” (Disneyland Dads). Mogą odnosić sukcesy i dominować w pracy, po czym zmieniać się w lokajów, gdy dzieci z poprzedniego małżeństwa mają przyjechać z wizytą – nie wprowadzać żadnej dyscypliny, pozwalać, aby dochodziło do różnego rodzaju nadużyć, a w efekcie nawet nie zauważyć, gdy dzieci przestaną ich szanować. Kobieta pozostająca na co dzień z dziećmi może z kolei czuć się winna, gdy poświęca swoją uwagę nowemu partnerowi, z dala od nich. Pracuje i ma niewiele czasu na bycie mamą. Może mieć też poczucie, że zawsze jest jej za mało z dziećmi.

13. Żyjemy w stresującym świecie

To, co pomagało poradzić sobie w rodzinie tradycyjnej, w patchworkowym układzie nie jest już dostępne. Brak stabilności, przewidywalności, a także często poczucia, że decydujemy o ważnych dla nas sprawach w połączeniu z rosnącymi wymaganiami zawodowymi, może odbijać się negatywnie na relacjach w nowej rodzinie. Do tego może dojść poczucie napięcia, które dzieci odczuwają często w związku z wizytą u drugiego rodzica. Bywa to spotęgowane brakiem jasnej struktury relacji rodzinnych oraz nie zawsze oczywistymi oczekiwaniami tworzących ją dorosłych.

14. Obwinianie innych i siebie

W rodzinach patchworkowych wielokrotnie dochodzi do sytuacji, w której jej członkowie zarzucają sobie zachowania, które z punktu widzenia terapeutów i psychologów są jak najbardziej naturalne i oczywiste w takich układach. Niestety patrząc na swoje relacje przez pryzmat rodziny, do której zostaliśmy przyzwyczajeni (jeśli była to rodzina pełna), trudno wyzwolić się z poczucia, że to, co nam nie odpowiada (a w rzeczywistości w takim układzie jest normalne), powinno wyglądać inaczej.

15. Destrukcyjne relacje

Trudności w relacjach dziecko – przybrany rodzic stanowią statystycznie jedną z najczęstszych przyczyn rozpadu rodzin patchworkowych.