Wychowywanie dziewczynek na grzeczne istotki, które pokornie robią to, o co się je prosi, na szczęście jest coraz rzadsze również w naszej kulturze. Współczesne bohaterki filmowe i powieściowe to często pewne siebie, silne kobiety, które mają poczucie własnej wartości i dobrze wiedzą, czego chcą od życia. A dodatkowo nie boją się do tego dążyć i wiedzą, jak to osiągnąć.

Niebezpieczne pozostałości

Tak sprawy mają się dziś w książkach i na ekranie, i miały się również w niektórych wypadkach w przeszłości. Przeczytamy o tym w licznych biografiach walecznych kobiet, które nie poddawały się ograniczeniom narzuconym przez swoje czasy, choć czasem przypłacały to własnym życiem lub samotnością. Niestety, na co dzień wciąż można spotkać przejawy silnych wpływów ideologii uprzednich epok, w których kobietom nie tylko przypisywano ściśle ograniczone funkcje, ale też wyznaczano obszary, w którym mogły poruszać się społecznie. Widać to nadal nie tylko w retoryce niektórych podręczników szkolnych czy książek dla najmłodszych dzieci, ale też słychać na placach zabaw i podwórkach.

W życiu rodziny, która się rozpada czy przeżywa inne trudności, grzeczne dziecko jest bardziej cenione niż to, które wyraża głośno swoje zdanie. Co dzieje się z taką małą dziewczynką (ale też chłopcem!), wciąż przywoływaną do porządku, gdy tylko wyrazi nawet najmniejszy sprzeciw. Także później, na etapie szkolnej edukacji takie dziecko, które uczy się dobrze i w żaden sposób nie przeszkadza innym, zdecydowanie częściej spotyka się z pochwałami i objawami serdeczności, niż dziecko, które wyraża wszystko, co przeżywa, okazując przecież tym samym, że pozostaje ze swoimi emocjami w kontakcie.

Grzeczna

O konsekwencjach bycia zawsze grzeczną przekonała się Lusia – bohaterka książki pt. „Grzeczna” autorstwa norweskiej poetki i pisarki Gro Dahle. Zawsze usłużna, posłuszna i grzeczna Lusia nieustannie zbiera pochwały za swoje zachowanie. Robi wszystko, o co ją poproszą, jest zawsze czysta i zadbana. Trudno uwierzyć, że to tylko mała dziewczynka i jak inne, zwykłe dziewczynki, czasem mogłaby odezwać się niepytana, powiedzieć coś nieprzemyślanego lub na przykład użyć brzydkiego wyrazu. Jej starannie prowadzony zeszyt, zawsze uśmiechnięta buzia i nosek, w którym nigdy się nie dłubie, nie wzbudzają w otoczeniu dziewczynki zdziwienia. Przeciwnie, na podstawie reakcjiz zewnątrz wydaje się, że właśnie tak powinny zachowywać się dzieci. Dlatego w konsekwencji, mimo iż stale chwalona za swoje zachowanie, Lusia z czasem coraz bardziej stapia się z otoczeniem. Dziewczynka, która tak bardzo starała się dopasować, zrobiła to ostatecznie w pełni, przez co „całkiem, zupełnie, absolutnie, ostatecznie zniknęła”.

Usłyszeć ciszę

„Popatrz na Lusię!

No popatrz na Lusię!

Zobacz, jaka jest cichutka!

Cichutka jak biała kreda i cienki papier.

Cichutka jak błyszczące szkło w szafie…”.

Historię Lusi i jej tragiczny koniec z łatwością możemy interpretować jako dziecięcą depresję, wynikającą z tłumienia emocji, a jej zniknięcie jako – będące tej depresji konsekwencją – odebranie sobie przez Lusię życia. Niemniej jednak autorka nie pozostawia nas z taką konkluzją. Lusia powraca i znów staje się widoczna dla otoczenia, jednak dopiero, gdy może wykrzyczeć na całe gardło swoje prawdziwe emocje. Wraz z nią wracają też inne, od lat niewidziane i niesłyszane dzieci oraz dorośli. Wśród nich znajdują się także osoby z rodziny Lusi, co przypomina, jak często nadmierna skłonność do konformizmu przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Lektura „Grzecznej” skłania do refleksji, zgodnie z którą dopiero usłyszenie, zobaczenie i akceptacja własnego dziecka wraz z pełnią jego emocji może pozwolić mu żyć w taki sposób, aby inni również widzieli i szanowali jego uczucia i potrzeby.

Książka otrzymała nagrodę Brage w 2002 r. za najlepszą książkę dziecięcą.

red. nacz.

Gro Dahle, Svein Nyhus, „Grzeczna”, EneDueRabe, Gdańsk 2010