Należy powiedzieć to wprost, że z dzieckiem trzeba widywać się najczęściej, jak to możliwe. Nawet jeśli kontakty z nim są utrudniane przez drugiego rodzica i ciężko mówić o woli jakiekolwiek współpracy z jego strony, działanie zawsze jest lepsze od bezczynności.

Można regularnie spotykać się z wychowawcą (przedszkolnym lub szkolnym) dziecka, dzięki któremu dowiemy się nie tylko, jak dziecko radzi sobie z nauką, lecz także – jak odnajduje się w swojej grupie rówieśniczej, jak nazywa się jego najlepszy przyjaciel, a nawet co zjada chętnie, a czego nie chce jeść podczas przedszkolnych posiłków albo w szkolnej stołówce. Również psycholog szkolny czy pedagog, poinformowany o tym, że dziecko ma utrudniany kontakt z jednym z rodziców, na pewno zwróci na nie większą uwagę i szybciej wychwyci ewentualnie niepokojące zachowania czy problemy takiego dziecka. Jeśli to możliwe, warto być na wszystkich zebraniach szkolnych, nawet jeśli drugi rodzic również tam będzie. Wartościowe jest także uczestniczenie w przyjęciach urodzinowych organizowanych dla dzieci z klasy, na które zapraszane jest nasze dziecko i inne dzieci wraz z rodzicami. Takie spotkania to również wspaniała okazja, aby zobaczyć swoje dziecko wśród jego znajomych, z którymi przebywa na co dzień. 

Nie wycofuj się z życia dziecka 

Niestety dość często to nie przeszkoda w postaci utrudniania kontaktów przez jednego z rodziców powoduje wycofywanie się drugiego z nich z życia dziecka. Nawet najlepsi dotychczas ojcowie (ale także i matki) wraz z upływem czasu stają się coraz mniej zainteresowani zwłaszcza sprawami z codziennej sfery życia dziecka i coraz bardziej w nim nieobecni. Jak pokazują liczne badania, proces budowania poczucia własnej wartości dziecka jest bezpośrednio powiązany m.in. z obecnością obojga rodziców w jego życiu. Jeśli jedno z nich przestaje interesować się dzieckiem lub zupełnie znika z jego życia na skutek rozwodu, dziecko wcześniej czy później może zacząć myśleć, że w jakiś sposób na tę uwagę najbliższej osoby nie zasługiwało i zostało jej pozbawione, nie było bowiem jej warte. Dziecko może mieć przez to trudności w dorosłym życiu w budowaniu relacji z innymi ludźmi. Taka sytuacja miewa też negatywny skutek w postaci zaburzonego postrzegania samego siebie przez młodego człowieka.

Staraj się organizować dodatkowe spotkania z dzieckiem

Okazuje się, że nawet utrata rodzica z powodu jego śmierci powoduje mniej zaburzeń w rozwoju dziecka niż taka sama nieobecność żyjącego rodzica. Dlatego to nie brak kontaktu wpływa tak negatywnie na rozwój pozbawionych go dzieci, a okoliczności, które temu towarzyszą. Aby nie popaść w odrealnienie względem swoich dotychczasowych obowiązków, jak również nie stracić tak ważnego z punktu widzenia rozwoju dziecka miejsca w jego życiu, warto robić wszystko, co umożliwia utrzymywanie pewnego stałego poziomu wiedzy na jego temat. Jeśli tylko istnieje taka możliwość, warto starać się organizować dodatkowe spotkania z dzieckiem. Nawet te kilkugodzinne pomogą dowiedzieć się, jak dziecku upłynął dzień, co w danej chwili je cieszy, a co sprawia mu przykrość.

Współpraca między rodzicami

Często dobrym rozwiązaniem jest wyznaczenie kilku wybranych dni w tygodniu, w których rodzic niemieszkający z dzieckiem odprowadza je do domu albo zawozi na dodatkowe zajęcia. Ponadto warto z drugim rodzicem prowadzić wspólny wirtualny kalendarz, w którym zapisywane będą zdarzenia z codziennego życia dziecka, takie jak wizyty u lekarza, odwiedziny u znajomych, wyjścia na urodziny. Dzięki temu, jeśli tylko nadarzy się taka możliwość, można uczestniczyć w tych zdarzeniach, odciążając drugiego rodzica i pokazując tym samym dziecku, że może liczyć na oboje opiekunów niezależnie od tego, że się rozstali i nie mieszkają już razem. Zdarza się oczywiście, że ze względów logistycznych tego rodzaju współpraca nie jest możliwa, warto jednak rozważyć ją, jeśli tylko zachodzą ku temu sprzyjające okoliczności. Struktura rodziny, w której dziecko pozostaje po rozstaniu rodziców, w mniejszym stopniu odpowiada za jego przystosowanie się do nowej sytuacji niż to, w jaki sposób rodzina po rozstaniu funkcjonuje. Jeśli rodzicom udaje się współpracować i żadne z nich nie zostaje odsunięte w imię rewanżu czy zemsty od dziecka, ale też samo nie zacznie się wycofywać z jego życia, wówczas można liczyć na to, że rozwój dziecka w mniejszym stopniu ucierpi na skutek rozwodu rodziców, niż miałoby to miejsce w innym wypadku.

red. nacz.

Konsultacja merytoryczna: mgr Monika Kocevska-Czyżma

Wykorzystane źródła:

  1. J. S. Wallerstein, S. Blakeslee, „Rozwód, a co z dziećmi?”, Zysk i s-ka, Poznań 2005
  2. H. Rudolph Schaffer, „Psychologia dziecka”, PWN, Warszawa 2009
  3. A. Piotrowska, I. S. Stanisławska, „Szczęśliwe dziecko, czyli jak uniknąć najczęstszych błędów wychowawczych”, Zielona Sowa, Warszawa 2016

Pozostałe artykuły z cyklu Jak nie zostać weekendowym rodzicem.