Czy ten pan, który jest taki obcy, zdenerwowany i czerwony od złości, to nadal tata? Ten sam, który innego dnia przytula, pociesza, śmieje się i żartuje? Takie wątpliwości spędzają sen z powiek małego chłopca Boja, bohatera książki pt. „Zły Pan” autorstwa norweskiej pisarki Gro Dahle.

Mały obserwator

Co musi się dziać, że mały chłopiec każdego dnia swoją uwagę skupia głównie na nastrojach taty, zamiast bawić się i wygłupiać, popełniać błędy? Żeby się tego dowiedzieć, trzeba zobaczyć świat z perspektywy głównego bohatera opowieści Gro Dahle. Boj bardzo kocha swojego ojca, jednak coś w relacji z nim sprawia, że chłopiec nie zawsze może czuć się bezpiecznie. Obserwuje tatę każdego dnia, aby wiedzieć, w jakim ten jest nastroju. Wydaje się, że od samopoczucia taty zależy całe życie chłopca. Chwilami podczas lektury trudno nie ulec wrażeniu, że jest tak w rzeczywistości.

Będę lepszy, zrobię wszystko

Chłopiec nie ma poczucia stałości i ciągłości świata, którego doświadcza. Gdy tata zaczyna być smutny lub zły, pokój, gdzie obaj się znajdują, staje się jakby ze szkła, które może zacząć pękać w każdej chwili. Boj wówczas stara się być niewidoczny, tak aby „cienie nie zaczęły wychodzić z kątów”. Tata „zaciąga zasłony na oczy i zamyka twarz na wszystkie spusty”. Synek myśli, że być może to on w jakiś sposób przyczynia się do tego stanu swojego rodzica. Szuka w sobie winy. Z czasem chłopiec dostrzega, że tata jakby nosił w sobie „Złego Pana”, który nieustannie chce się uwolnić i przejąć kontrolę nad ich życiem. Nie utożsamia go ze swoim ojcem i fantazjuje, że jeśli będzie lepszy, zrobi wszystko, a nawet nie będzie oddychał, tata pozostanie sobą. Życie chłopca wydaje się sprowadzać do ciągłej obserwacji, od której zależy, czy on i jego mama w ogóle przetrwają.

Kochany Tato, nie wypuszczaj Złego Pana. Nie pozwól, by Zły Pan wyszedł. Będę bardzo grzeczny. Nie pisnę ani słowa. Nie będę oddychał. Na nic to. Boj wciąż słyszy kroki Złego Pana. Wszyscy je słyszą. Zły Pan jest w oddechu Taty, na jego twarzy. W szyi i plecach. W dłoniach i nogach. Zły Pan jest w całym Tacie. Wszyscy to widzą. Wszyscy to wiedzą. Wszyscy. Wszyscy oprócz Taty”.

Gro Dahle pokazuje, jak wygląda emocjonalny wymiar życia dzieci zmuszonych do funkcjonowania z agresywnym, uzależnionym lub chorym psychicznie rodzicem. Od taty, który zamienia się w palącego się potwora, chłopiec ucieka w świat fantazji, w którym wszystko jest dobre i spokojne, a on beztrosko biega z małym pieskiem.

W historii Boja wyraźnie przedstawiona jest również postać jego mamy. Wydaje się bezsilna, a nawet bierna wobec agresji męża, którą stara się obracać w „tajemniczą tajemnicę”. Chłopiec nie wierzy, że matka może go w jakiś sposób uchronić. Nie może liczyć też na to, że zostanie przez nią zauważony, gdy po kolejnym ataku ojca także on czuje się skrajnie wyczerpany.

Niewidzialne dzieci

Autorka po raz kolejny przedstawia obraz dziecka, którego życie i codzienne funkcjonowanie podporządkowane jest w skrajnym stopniu najbliższemu otoczeniu. Boj „musi się mieć na baczności, żeby nie mówić, żeby nie stawać na drodze”. „Boj jest zamknięty tysiącem zamkniętych drzwi, a mama nie może znaleźć do nich kluczy, bo nie ma kluczy, które mogłaby odnaleźć”. Jedyni słuchacze, z którymi chłopiec może się podzielić swoim strachem i smutkiem, to pies, krzaki i ptaki. Ten wewnętrzny monolog z przyrodą pozwala mu ostatecznie zdobyć się na bardzo ważny krok, który być może zmieni jego życie na zawsze.

Każdy, a zwłaszcza ktoś, kto kiedykolwiek doświadczał podobnego uzależnienia od bliskiej osoby, znajdzie w tej opowieści coś znajomego, co jednocześnie będzie też prawdopodobnie bardzo bolesne. Patrzenie na Boja, który obserwuje swojego tatę, może być wyjątkowo trudnym doświadczeniem dla czytelnika. Autorka pokazuje, jak wielkie brzemię odpowiedzialności spoczywa na małych dzieciach, uwikłanych w toksyczne relacje ze swoimi bliskimi, jak również – do czego może to w efekcie doprowadzić. Psychologiczna precyzja, z jaką autorka opisuje historię Boja, oraz bardzo prosty język, którego używa, w połączeniu z pięknymi i sugestywnymi ilustracjami autorstwa Sveina Nyhusa sprawiają, że jest to lektura na długo pozostająca w pamięci.

red. nacz.

Gro Dahle, Sven Nyhus, „Zły Pan”. EneDueRabe, Gdańsk 2013