Osoby decydujące się na skorzystanie z mediacji często przychodzą z pewnym wyobrażeniem na temat tego, czym ona jest. Mogą mieć też konkretne oczekiwania wobec mediatora, jak również jasno sprecyzowany cel, który chcieliby osiągnąć w wyniku tego procesu. Kim jest mediator, a kto nim NIE jest i dlaczego łatwo o pomyłkę w tej kwestii?

POKREWIEŃSTWA

Ze względu na swój specyficzny charakter mediacja może kojarzyć się z innymi, pokrewnymi metodami rozwiązywania sporów. Skłócone strony, które chcą (lub są zmuszone) uzyskać porozumienie, zwracają się po pomoc do przedstawicieli takich zawodów, jak psycholog, terapeuta par i prawnik. Czasem psycholog, terapeuta lub prawnik jest jednocześnie mediatorem. Jak pisze Maciej Tański w książce „Dziecko w rozstaniu rodziców”: „poradnictwo i psychoterapia (…) – posługując się rozmową – odnoszą się do problemów psychicznych, psychosomatycznych czy dotyczących kwestii relacji interpersonalnych klientów i dążą do osiągnięcia zmiany (poprawy) w funkcjonowaniu jednostki lub pary”.

Zrozumiałe jest, że niektórzy klienci mediacji, widząc osobę, która siedzi z boku i uważnie słucha tego, co dwie strony sporu mówią o konflikcie, oczekują od niej wydania opinii lub opowiedzenia się za jakimś rozwiązaniem. Mediator nie jest jednak arbitrem ani prywatnym sędzią. Pomaga stronom w podjęciu dobrowolnych ustaleń, ale nie wyręcza ich w tym.

Czego zatem można spodziewać się po mediatorach i co faktycznie odróżnia mediację od innych zawodów, które z niej korzystają?

MEDIACJA ROZWODOWA A PORADNICTWO I TERAPIA PAR

„Istnieje wiele łudzących niekiedy podobieństw między mediacją w sprawach rodzinnych, także rozwodowych, a pracą psychologa. Dla niektórych praktykujących psychologów nie jest łatwo zauważyć te różnice i trzymać się jednej roli. Niektórzy wręcz nie uważają tego za konieczne” – pisze mediator Maciej Tański. Jak zauważa – wyraźne rozróżnienie tych dwóch obszarów ważne jest nie tylko ze względu na potrzebę budowania jasnej i przejrzystej tożsamości zawodowej mediatora, ale również umożliwia klientom poznanie możliwych wyników mediacji oraz tego, co jest w jej toku możliwe, a co nie.

PODOBIEŃSTWA I RÓŻNICE

Mediację i psychoterapię oraz poradnictwo łączy podejście do klienta, które cechuje się nieocenianiem go, zachowaniem bezstronności, jak również pracą ze stronami po uprzednim wyrażeniu przez nie zgody na udział w mediacji. Jednak już na etapie celów widoczne są wyraźne różnice. „Krótko i w pewnym uproszczeniu mówiąc – klienci w terapii par i poradnictwie małżeńskim czy rodzinnym zastanawiają się, jak lepiej być ze sobą, podczas gdy w mediacji rozwodowej szukają odpowiedzi na pytanie, jak ze sobą nie być i decyzją tą nie skrzywdzić dziecka” – pisze Tański.

Celem mediacji nie jest pojednanie stron, jak może to być w wypadku poradnictwa. Poradnictwo zakłada możliwość poszukiwania źródeł problemu w przeszłości jednej ze stron lub pary, co może być wartościowe dla ostatecznego wyniku terapii. Mediacja skupia się głównie na wypracowaniu rozwiązań, które dotyczyć będą przyszłości. Relacje, które nawiązuje doradca i klient (pewien rodzaj więzi) różnią się od relacji, która zawiązuje się pomiędzy stronami a mediatorem (równy dystans do każdej ze stron mediacji; wsparcie procedury i neutralne towarzyszenie stronom). Doradca może pracować z jedną ze stron konfliktu, w mediacji zdarza się to rzadko i wówczas udzielana jest jedynie konsultacja w sprawie konfliktu. Zwykle mediator pracuje z parą lub całą rodziną.

Mediacja skupia się na realnych i praktycznych rozwiązaniach, nie koncentrując się na szeroko omawianych w czasie terapii uczuciach i emocjach. W odróżnieniu od terapii mediacja zwykle kończy się spisaniem porozumienia lub ugody. Spór, z którym pomaga uporać się mediator, może mieć także naturę prawną, a wręcz być częścią postępowania sądowego, co rzadko zdarza się w terapii.

Dzieci włączane są do mediacji sporadycznie, w odróżnieniu od terapii, gdzie mogą wystąpić w procesie terapii rodzinnej już na samym jej początku.

MEDIACJA ROZWODOWA A PORADY PRAWNE

Prawnicy jeszcze częściej niż psychologowie pracują tylko z jedną ze stron konfliktu czy sporu. Interesy i cele ich klienta są dla nich najważniejsze. Mediacja zaś przebiega z udziałem obu stron. Celem porady prawnej jest wzmocnienie klienta poprzez udzielenie informacji i rad oraz opracowanie zwycięskiej strategii, dzięki której strona reprezentowana przez prawnika osiągnie zamierzone korzyści. Celem mediacji jest zrozumienie istoty konfliktu oraz opracowanie realnych rozwiązań, które będą korzystne w przyszłości dla każdej ze stron. Mediatorów od prawników odróżnia także sposób, w jaki jedni i drudzy przekazują swoim klientom informacje z dziedziny prawa. W mediacji nie zawierają one rad i w równym stopniu mogą służyć każdej ze stron.

Jeśli mediator zostaje poproszony o udzielenie porady prawnej, to, nawet jeśli jest prawnikiem – odmawia. Stara się dopasować język do poziomu wykształcenia odbiorcy, upraszcza zawiłe prawnicze sformułowania, jak również nie spekuluje na temat danego przepisu, o którym mówi klientom w odniesieniu do ich sprawy w wypadku, gdyby trafiła ona do sądu. Innymi słowy odróżnia udzielenie informacji o stanie prawa (jeśli je ma) od udzielania rad lub przestróg. Wspólna dla procesu mediacji oraz porady prawnej jest forma, w jakiej się one kończą – w obu wypadkach powstaje dokument.

W praktyce mediatorzy zwykle starają się, aby wykonywane przez nich inne zawody nie miały wpływu na przebieg mediacji. Niemniej jednak zdarzają się sytuacje, w których sami klienci wyraźnie okazują potrzebę otrzymania pomocy z dodatkowej dziedziny, którą reprezentuje mediator. Wówczas do niego należy decyzja, czy ulegnie tej prośbie, czy też dla dobra i skuteczności mediacji powstrzyma się, być może coś tracąc (z powodu niezadowolenia klienta), ale też niewątpliwie zyskując w innym obszarze.

red. nacz.

Konsultacja merytoryczna: Maciej Tański

Wykorzystane źródła:

  1. Gluza, Z. Kołakowska-Halbersztadt, M. Tański, „Dziecko w rozstaniu rodziców”, LexisNexis, Warszawa 2013