Jeśli mediacja do tej pory kojarzyła się wam jedynie z rozwodami, z pewnością nie słyszeliście o coraz bardziej powszechnych, innych zastosowaniach tej metody rozwiązywania sporów. Centrum Mediacji Partners Polska jako pierwszy ośrodek w Polsce uruchamia właśnie mediacje dla rodzin patchworkowych. Dlaczego takie rodziny mogą potrzebować mediacji? Jakie kwestie najczęściej wymagają porozumienia i jak zaangażować skonfliktowane strony w proces mediacji tak, aby każda z nich czuła się w miarę komfortowo?

Dla kogo jest mediacja?

Mówiąc o mediacji w rodzinie patchworkowej można mieć na myśli zarówno wszystkich członków tego układu (byłych i aktualnych małżonków, a także dzieci z poprzednich i obecnych związków – od 7 roku życia), jak i jedynie część – aktualnych małżonków (partnerów) i jednego z byłych małżonków (np. w sporze o kontakty ze wspólnymi dziećmi). Można również uwzględnić zaangażowanych w codzienne życie byłych i aktualnych teściów (dziadków). Różnica między typową mediacją rodzinną a mediacją rodziny patchworkowej polega na tym, że w przypadku patchworku mediacja zakłada podejście do aktualnych partnerów jako do części większej całości, której członkowie także mają możliwość udziału w kształtowaniu ostatecznych, ich dotyczących ustaleń.

O co najczęściej kłócimy się w rodzinach patchworkowych?

W patchworku członkowie nowych rodzin, zmuszeni do codziennego funkcjonowania w sieci wspólnych zależności z byłymi małżonkami (swoimi lub obecnych partnerów, a czasem jednymi i drugimi), często mogą doświadczać takich emocji, jak rozczarowanie, frustracja, a nawet złość, gniew czy nienawiść. Uczucia te mogą być kierowane wobec różnych osób w tym układzie – byłego partnera, z którym obecnie nadal trzeba dzielić się opieką i kosztami w związku z wychowaniem wspólnych dzieci, byłego partnera swojego obecnego partnera, a nawet aktualnego partnera, jeśli trudności się piętrzą, konflikty narastają, a życie nie układa się zgodnie z wyobrażeniami. Na pewno problemów związanych z relacjami w patchworku nie brakuje i można byłoby o nich napisać osobny artykuł. Tym niemniej istnieje kilka powtarzających się tematów, w odniesieniu do których w rodzinach patchworkowych regularnie może dochodzić do konfliktów.

Aktualni partnerzy patchworkowi

Kolejna nowa rodzina i szczera nadzieja na to, że tym razem się uda. Niestety, grunt, na którym rosną rodziny patchworkowe, zwykle do żyznych nie należy. Nierozwiązane konflikty, trwające rozwody, frustracje i poczucie winy – wszystko to zwykle dość szybko zaczyna wkraczać w relacje nowych partnerów i powodować liczne napięcia. O co najczęściej kłócą się takie pary? Są to takie tematy, jak:

  • wysokość alimentów na dzieci z poprzedniego małżeństwa (jeśli wydaje się nieadekwatna do potrzeb dzieci lub możliwości finansowych tego, kto miałby je płacić np. w wyniku pojawienia się dzieci w nowej rodzinie);
  • czas spędzany z dziećmi z poprzedniego małżeństwa (np. kontakty z dziećmi poza domem; czas poświęcany dzieciom w stosunku do czasu poświęcanego partnerowi lub nowemu dziecku pary);
  • zazdrość o dobre relacje z byłym mężem lub żoną.

Były mąż i żona

Rozstanie zwykle jeszcze przez długi czas nie przynosi lepszego poziomu relacji niż te, które mu towarzyszyły. Dlatego byli partnerzy, którzy są rodzicami, mogą pozostawać w konflikcie m.in. w poniższych sprawach:

  • opieka nad dziećmi w czasie, gdy przebywają one z ojcem/matką,
  • sposób dysponowania alimentami,
  • metody wychowawcze,
  • odwoływanie spotkań z dziećmi (tuż przed, bez konsultacji, bez propozycji czegoś w zamian),
  • utrudnianie kontaktów z dziećmi,
  • niewywiązywanie się z płacenia alimentów na czas lub w ustalonej wysokości,
  • kontakty dzieci z nowymi partnerami byłych małżonków,
  • utrudnianie kontaktów z dziadkami.

Byli teściowie (dziadkowie) a aktualni teściowie

  • zakres kontaktów z wnukami
  • zakres ingerencji w wychowanie wnuków
  • sposób wyrażania się na temat rodzica wnuków, do którego dziadkowie mogą mieć żal.

W jaki sposób mediator może pomóc rodzinom patchworkowym?

Wbrew pozorom gwarantem sukcesu mediacji rodziny patchworkowej nie musi być jednoczesny udział wszystkich członków, tym bardziej, że część z tych osób prawdopodobnie zmuszona byłaby wówczas do spotkań z osobami, wobec których żywi urazę. Dlatego pierwsza część takiej mediacji może przebiegać np. między partnerami aktualnej rodziny, a później, w kolejnym etapie, może być kontynuowana w formie indywidualnych spotkań z pozostałymi członkami patchworku. Mediator często może znajdować się w roli posłańca, który przekazuje stanowisko innych stron mediacji jej poszczególnym członkom w czasie kolejnych spotkań na osobności.

Proces mediacji całej rodziny patchworkowej będzie się różnił od typowej mediacji rodzinnej przede wszystkim ze względu na specyficzny charakter tego systemu rodzinnego. W tradycyjnym układzie ustalenia związane z dziećmi podejmowane są przez dwoje rodziców/partnerów i – przynajmniej oficjalnie – nikogo innego. Tu osób zaangażowanych w codzienne życie dzieci zwykle jest więcej (rodzice biologiczni i faktyczni opiekunowie – obecni i z poprzednich związków), dlatego ostateczne decyzje podejmowane podczas mediacji możliwe są dopiero po uzgodnieniu z każdą z zaangażowanych stron. Ponadto realne negocjacyjne znaczenie każdej ze stron ma inną wagę – ten, kto ma formalną władzę rodzicielską, ten ma prawo weta na rozwiązanie, na które się nie zgadza. Ale musi się jednak liczyć z głosem tej osoby, która na co dzień przebywa z jego dzieckiem i sprawuje nad nim pieczę.

Na co może się umówić rodzina patchworkowa w ramach mediacji?

Możliwości ustaleń w tak skomplikowanych układach i sieciach zależności ogranicza jedynie prawo i poziom elastyczności uczestników, dlatego poniżej wymieniamy jedynie najbardziej tradycyjne obszary, w których można podejmować decyzje i ustalenia. Tym niemniej w czasie mediacji można ustalić nawet najbardziej szczegółowe kwestie, o ile są akceptowane, nie są sprzeczne z prawem, a zapisanie ich w porozumieniu przyczyni się do podniesienia jakości życia jej uczestników.

Przykładowe tematy mediacji w rodzinie patchworkowej:

  • wysokość alimentów (ich ustalenie bądź zmiana wysokości dotychczasowych) lub okresy płatności, ewentualnie podział alimentów na stałe wpłaty oraz częściowe pokrywanie wybranych kosztów przez oboje rodziców lub tego rodzica, który płaci alimenty;
  • uzgodnienie, jak dokumentować wydatki dokonywane w ramach alimentów – choć prawo tego nie wymaga, w wyjątkowych okolicznościach zobowiązanie do dokumentowania poniesionych wydatków z alimentów może pomóc w zwiększaniu zaufania i polepszeniu komunikacji pomiędzy byłymi małżonkami;
  • kontakty z dziećmi, czyli rodzicielski plan wychowawczy – ustalenie, modyfikacja dotychczasowych ustaleń, zakres obecności osób trzecich podczas kontaktów z dziećmi;
  • kontakty z dziećmi partnera po rozstaniu z nim, jeśli wytworzyła się z nimi więź i chciałoby się kontynuować relacje, mimo iż nie jest się ani biologicznym rodzicem takiego dziecka, ani nie tworzy się już związku z tym rodzicem; to samo może dotyczyć relacji między dziećmi rozstających się partnerów;
  • zakres uprawnień poszczególnych osób wobec dzieci (macochy, ojczyma, dziadków);
  • ustalenie nowych zwyczajów – wspólne wyjazdy, cykliczne spotkania obojga rodziców biologicznych z dziećmi, na które oficjalnie mogą zgodzić się wszystkie strony (włącznie z dziećmi);
  • czas i przestrzeń na wyłączność we wspólnym domu dla poszczególnych członków rodziny;
  • stały czas dla siebie w związku – np. trzy godziny tygodniowo, dwa wyjazdy w roku bez partnera;
  • konkretne działania na rzecz pielęgnowania dobrych relacji między partnerami w związku – np. 2 wspólne wyjazdy w roku bez dzieci, jedno wspólne wyjście w miesiącu we dwoje;
  • reguły, zgodnie z którymi wydawane będą wspólne środki na niewspólne dzieci;
  • czas na wyłączny kontakt z dziećmi z poprzedniego małżeństwa;
  • planowanie wspólnego czasu z dziećmi poza domem – ustalenie, że odbędzie się to np. podczas narady małżeńskiej, która przebiegnie w konkretnych warunkach, w zaplanowanym wcześniej terminie, z poszanowaniem potrzeb i możliwości każdej ze stron;
  • ustalenie granic w odniesieniu do wybranych, konkretnych sytuacji – np. na co się godzimy w danej sprawie, a na co nie; czego nie będziemy respektować w rodzinie patchworkowej a co będziemy uznawać, czyli stworzenie jasnej struktury, w której porusza się każdy z członków rodziny. Oznacza to uznanie tego, co nieuniknione – obcość obcych i brak wpływu na sprawy, na które go nie mamy, niepodejmowanie walki tam, gdzie można rozmawiać tak długo, jak długo jest to konieczne.  Przykładem takiego podejścia jest ustalenie dotyczące tego, że wszystkie dzieci w rodzinie (zarówno z nowego związku, jak i z poprzednich) mają takie same prawa do zgłaszania swoich pomysłów na temat planów wakacyjnych lub weekendowych i w równym stopniu będą one brane pod uwagę.

Kiedy mediacja patchworkowa ma sens?

  1. Kiedy wszystkie strony biorą w niej udział dobrowolnie (choć poziom chęci może się różnić).
  2. Kiedy strony przychodzą na mediację nie tylko negocjować i przedstawiać swoje potrzeby, ale również poznawać punkt widzenia i oczekiwania pozostałych stron – umożliwiają wypowiadanie się innym, słuchają i starają się rezygnować z dotychczasowych, nieskutecznych i wrogich schematów porozumiewania się.
  3. Przy właściwym rozumieniu roli mediatora – jako neutralnej i bezstronnej osoby, w obecności której można przedstawić swój punkt widzenia i poznać punkt widzenia innych, a nie jako ewentualnego poplecznika swoich racji bądź racji drugiej strony.
  4. Gdy strony rozumieją swój udział w mediacji jako możliwość wpływu na swoją sytuację życiową, a także szansę na nowy początek w relacjach z pozostałymi stronami mediacji.

O czym warto pamiętać przygotowując się do mediacji patchworkowej?

  1. Mediacja polega na obustronnym dokonywaniu pewnych ustępstw, dlatego warto nastawić się nie tylko na branie, ale również na danie czegoś od siebie (warto przed spotkaniem zweryfikować swoje oczekiwania w stosunku do tego, co będzie przedmiotem mediacji oraz przemyśleć, gdzie znajdują się nasze granice ustępstw w konkretnych obszarach tych zagadnień).
  2. Mediacja z ludźmi, wobec których żywimy trudne emocje, może być niełatwym doświadczeniem, zwłaszcza jeśli dotyczy tematów, w obrębie których nie udawało się porozumieć przez lata. Przeniesienie się w procesie mediacji na grunt, który pozwoli na efektywne negocjacje, zwykle wymaga czasu i cierpliwości.
  3. Niezależnie od tego, że w proces zaangażowane są również osoby mediatorów, to wy będziecie podejmować ostateczne ustalenia i to wasz proces mediacji ma przynieść konkretny wynik dla waszego życia. Mediatorzy mają tu ograniczone zadanie.

Jaką wartość może mieć mediacja dla rodziny patchworkowej?

Dla aktualnej rodziny (bazowej)

  • mniejszy poziom frustracji związanej z codziennym funkcjonowaniem,
  •  jasność finansowa – ile pieniędzy i innych nakładów inwestujemy,
  • poznanie rzeczywistych oczekiwań partnera w stosunku do nas w tej relacji,
  • poznanie rzeczywistych oczekiwań partnera wobec naszej relacji z jego dziećmi,
  • możliwość poinformowania o własnych oczekiwaniach, ale i ograniczeniach,
  •  zaplanowanie kroków i wypracowanie narzędzi komunikacyjnych, które pomogą w przyszłości uniknąć kolejnych konfliktów,
  • uwzględnienie w mediacji osób, które nie są obecne,
  • większy poziom satysfakcji z życia w takiej rodzinie,
  • większa efektywność codziennych wysiłków dzięki temu, że w wyniku wspólnych uzgodnień jest mniej trudności płynących z tego, że pewne sprawy ustalane były dotychczas każdorazowo i z powtarzającym się konfliktem,
  • możliwość budowania trwalszych i mniej wyczerpujących emocjonalnie relacji,
  • większa możliwość planowania różnych wydarzeń w przyszłości (ograniczenie nieprzewidywalności),
  • większe prawdopodobieństwo dotrzymania przyjętych ustaleń, ponieważ strony porozumienia dobrowolnie się na nie zgodziły,
  • omówienie tematów drażliwych w sposób emocjonalnie bezpieczny.

Dla rodziców (byłych partnerów)

  • wyjaśnienie punktów spornych w nowy sposób, bez wpadania w stare schematy,
  •  zwiększenie przewidywalności w codziennym życiu, a co za tym idzie większy poziom bezpieczeństwa i satysfakcji,
  • stworzenie warunków do lepszej i bardziej efektywnej komunikacji w sprawach związanych z dziećmi w przyszłości,
  • zbudowanie atmosfery, w której łatwiej opiekować się wspólnymi dziećmi mimo negatywnych emocji związanych z przeszłością.

Dla dzieci

  • większa przewidywalność i poczucie bezpieczeństwa,
  • poczucie wpływu i sprawstwa,
  • więcej spokoju i harmonii w życiu między różnymi domami i rodzinami,
  • poczucie własnej wartości dzięki uwzględnieniu przez dorosłych dziecięcych oczekiwań i niechęci.

red. nacz.

Konsultacja merytoryczna – Maciej Tański