Macocha, ojczym, pasierb/pasierbica – te określenia nie brzmią najprzyjemniej, prawda? Zacznijmy od tego, że Kodeks rodzinny i opiekuńczy w ogóle ich nie używa. W wypadku rodzin zrekonstruowanych (patchworkowych) prawo wyraźnie dostrzega i reguluje jedynie te sytuacje, w których „nowy” rodzic wstępuje w związek małżeński z matką lub ojcem dziecka.

Jeśli z jakichkolwiek przyczyn[1] tak się nie dzieje i macocha/ojczym żyją w związku partnerskim, można powiedzieć, że prawo „ślepnie” i nie dostrzega więzi pomiędzy dzieckiem a „nowym” rodzicem. Z punktu widzenia większości przepisów są to dla siebie obcy ludzie. Słusznie czy niesłusznie, zależnie od wyznawanych poglądów, prawo stoi na straży więzi formalnie potwierdzonych.

CZTERY STOPNIE BLISKOŚCI

W pewnym uproszczeniu, aby łatwiej zwizualizować możliwe relacje prawne między macochą/ojczymem a dzieckiem, przedstawię cztery stopnie możliwej bliskości (w sensie prawnym).

  1. OBCY LUDZIE – gdy macocha/ojczym żyją w konkubinacie z rodzicem biologicznym dziecka. Między dzieckiem a „nowym” rodzicem nie ma więzi rodzinnoprawnej. W niektórych wypadkach „nowy” rodzic może otrzymać upoważnienie do zastępowanie biologicznego rodzica dziecka[2].
  2. POWINOWACI – z chwilą zawarcia małżeństwa rodzica z partnerką/partnerem (ślub cywilny bądź konkordatowy) pomiędzy „nowym” rodzicem a dzieckiem powstaje stosunek prawny powinowactwa. Dziecko staje się pasierbem/pasierbicą. Powstaje stosunek prawnorodzinny, z którego wynikają określone skutki prawne[3].

Podsumowując, z chwilą zawarcia małżeństwa rodzica z partnerem/partnerką prawo dostrzega, że pasierb/pasierbica oraz ojczym/macocha są członkami jednej rodziny, przy czym „nowemu” rodzicowi nie przysługuje władza rodzicielska.

  1. TO SAMO NAZWISKO – możliwa jest zmiana nazwiska dziecka na nazwisko ojczyma/macochy[4]. Dotyczy to jednak jedynie sytuacji, w której istnieje stosunek powinowactwa między „nowym” rodzicem a dzieckiem (patrz punkt 2). Jeżeli dziecko ukończyło 13 lat, do zmiany nazwiska wymagana jest zgoda dziecka. Możliwość taka jest wykluczona, jeżeli dziecko nosi nazwisko drugiego rodzica biologicznego.
  2. ADOPCJA – możliwe jest także przysposobienie dziecka przez ojczyma bądź macochę, ale jedynie w wypadku, gdy dziecko jest pozbawione pieczy rodzicielskiej drugiego z rodziców biologicznych, np. rodzic ten nie żyje albo jest pozbawiony władzy rodzicielskiej. W takiej sytuacji powstaje stosunek prawnorodzinny między „nowym” rodzicem a dzieckiem zbliżony do więzi rodzicielskiej, a „nowemu” rodzicowi przysługuje władza rodzicielska. Adopcja jest możliwa, jeżeli istnieje stosunek powinowactwa. Wspólna adopcja dziecka przez osoby niebędące małżeństwem jest wykluczona. Gdyby konkubent matki/ojca dziecka chciał przysposobić dziecko za jej/jego zgodą, pociągałoby to za sobą utratę władzy rodzicielskiej przez matkę/ojca dziecka, a sąd najprawdopodobniej odmówiłby orzeczenia adopcji z uwagi na sprzeczność takiego przysposobienia z dobrem dziecka.

DWIE ZASADY

Pierwsza z ważnych zasad brzmi: uprawnienia „nowego” rodzica zależą od stopnia bliskości prawnej z dzieckiem.

W sytuacji określonej w punkcie 1 „nowy” rodzic jako obca osoba nie ma żadnych uprawnień. W niektórych sytuacjach może jedynie służyć pomocą rodzicowi dziecka w wykonywaniu przez niego uprawnień rodzicielskich – wyłącznie za jego zgodą i jedynie wtedy, gdy jest to zgodne z dobrem dziecka. W razie powinowactwa ojczym/macocha ma pewne uprawnienia jako członek rodziny – np. prawo do kontaktów z dzieckiem czy prawo do świadczeń alimentacyjnych. W wypadku adopcji uprawnienia „nowego” rodzica są tożsame z prawami i obowiązkami matki/ojca dziecka[5] – jest on przedstawicielem ustawowym dziecka.

Druga zasada dotyczy możliwości przekazywania uprawnień rodzica na inne osoby, w tym na swojego nowego partnera.

Rodzic nie może przekazać innej osobie swoich praw wynikających z władzy rodzicielskiej na zasadzie ogólnego pełnomocnictwa. Dotyczy to zarówno przekazywania tych praw na konkubenta, jak i na swojego małżonka będącego ojczymem czy też macochą. Pisemne upoważnienie innej osoby do podejmowania wszelkich decyzji związanych z dzieckiem w imieniu rodzica byłoby nieważne[6]. Co się zaś tyczy pełnomocnictwa do podejmowania niektórych określonych decyzji związanych z dzieckiem w imieniu rodzica – ocena ważności takiego pełnomocnictwa jest uzależniona od okoliczności danego przypadku i od zakresu udzielonego umocowania.

„NOWY” RODZIC W PRZEDSZKOLU/SZKOLE

Biorąc pod uwagę placówki opiekuńcze i edukacyjne, to przykładowo kwestie przyprowadzania i odprowadzania dziecka są kształtowane przez ich wewnętrzne regulacje. Najczęściej honorowane są pisemne upoważnienia rodzica do odbioru dziecka przez inne osoby, także niebędące członkami rodziny.

Z kolei to, czy „nowy” rodzic może być obecny zamiast rodzica na zebraniu, zwykle nie wynika z żadnych przepisów, a ze zwyczajów: raczej nie jest weryfikowane, kto przyszedł i jaki jest jego status. Oczywiście, w sytuacji indywidualnej rozmowy z wychowawcą powinien on się upewnić, że ma do czynienia istotnie z rodzicem danego dziecka i tylko rodzicowi przekazać informacje związane konkretnie z określonym uczniem[7].

Jeśli jednak w grę wchodzi konieczność wyrażenia zgody – np. zgody na udział dziecka w wycieczce pozaszkolnej – może być ona udzielona przez przedstawiciela ustawowego dziecka (czyli najczęściej rodzica), ewentualnie przez osobę uprzednio upoważnioną przez tego przedstawiciela do składania tego typu oświadczeń w jego imieniu. Konieczne jest więc w takiej sytuacji udzielenie pisemnego pełnomocnictwa dla „nowego” rodzica z wyraźnym określeniem, do jakich czynności pełnomocnik jest umocowany. Nie dotyczy to rodzica adopcyjnego.

PRAWA OJCZYMA/MACOCHY U LEKARZA I W SZPITALU

Tutaj wyróżniłam kilka najważniejszych kwestii.

ZGODA – zasadą jest, że zgodę na udzielenie świadczenia zdrowotnego dziecka może skutecznie wyrazić jego rodzic[8] oraz samo dziecko łącznie z rodzicem (opiekunem), o ile ukończyło 16 lat. Rodzic może udzielić pisemnego pełnomocnictwa innej osobie do składania oświadczeń o wyrażeniu zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych dziecku, w tym zabiegów medycznych[9]. Możliwe jest więc sporządzenie upoważnienia dla „nowego” rodzica do składania tego typu oświadczeń woli za rodzica dziecka.

W wypadku braku takiego pełnomocnictwa pewne uprawnienia wynikają również z przepisów o opiekunie faktycznym. Ojczym/macocha dziecka mogą być uznani za opiekuna faktycznego dziecka, jeżeli sprawują nad tym dzieckiem stałą pieczę bez obowiązku ustawowego. Opiekun faktyczny może wyrazić zgodę jedynie na badanie (niskiego ryzyka) dziecka i jedynie w braku przedstawiciela ustawowego dziecka, przez co należy rozumieć brak możliwości porozumienia z rodzicem dziecka[10].

OBECNOŚĆ PRZY DZIECKU – „nowy” rodzic ma prawo być obecny przy dziecku przy udzielaniu dziecku świadczeń zdrowotnych, nawet jeżeli rodzic dziecka jest nieobecny. Decyduje wola pacjenta, czyli dziecka, która może być dorozumiana[11]. Pacjent przebywający w szpitalu ma prawo również do kontaktów osobistych z innymi osobami. Uprawnienie do bycia przy dziecku poza godzinami odwiedzin dla osób innych niż rodzice dziecka zależy w praktyce od regulacji wewnętrznych lub polityki danej placówki.

PRAWO DO INFORMACJI I DOKUMENTACJI MEDYCZNEJ – rodzic może upoważnić inną osobę do bycia informowanym o sytuacji medycznej dziecka[12], w tym o stanie zdrowia dziecka i o planowanym leczeniu. Rodzic może również upoważnić inną osobę do dostępu do dokumentacji medycznej dziecka[13].

PODSUMOWANIE

Starałam się możliwie najpełniej przedstawić temat praw ojczyma/macochy dziecka, ale jak widać, nie jest to wszystko takie proste i jednoznaczne. Uprawnienia „nowych” rodziców są zależne od ich relacji prawnej z partnerem i z dzieckiem, jak również od przedmiotu i miejsca, w którym są realizowane. Warto również zwrócić uwagę na rozróżnienia na prawa przysługujące bezpośrednio „nowemu” rodzicowi, jak i na prawa przekazane na mocy zgody rodzica dziecka.

Życie idzie swoim trybem, mamy do czynienia z nowymi konfiguracjami rodzinnymi, a prawo próbuje za tym nadążyć – z różnym skutkiem.

Autorka: mec. Monika Bandelewska. Prowadzi własną Kancelarię Radcy Prawnego, jak również blog Prawo dla rodziców, gdzie pomaga zrozumieć zawiłości polskiego prawa z obszarów, w których dotyczy ono rodziny. Więcej na temat mec. Bandelewskiej przeczytacie tu.

 


[1] Np. gdy nie ma wzajemnej woli sformalizowania związku.

[2] p. pisemne upoważnienie do przyprowadzania i odbierania dziecka z przedszkola, jeżeli statut/regulamin wewnętrzny placówki honoruje takie upoważnienia.

[3] Art. 61(8) § 1 Kodeks rodzinny i opiekuńczy (k.r.io.): „Z małżeństwa wynika powinowactwo między małżonkiem a krewnymi drugiego małżonka. Trwa ono mimo ustania małżeństwa”. Jest to powinowactwo pierwszego stopnia w linii prostej. Pasierb nie jest jednak krewnym „nowego” rodzica. Z tego stosunku powinowactwa wynikają określone skutki prawne m. in. ojczym/macocha i pasierb/pasierbica nie mogą zawrzeć ze sobą małżeństwa, są oni dla siebie osobą najbliższą w rozumieniu Kodeksu karnego, która ma prawo do odmowy zeznań w postępowaniu karnym, przysługuje też zwolnienie podatkowe od spadków i darowizn.

[4] Mówi o tym art. 90 k. r. i o. – nowe nazwisko dziecko może być albo nazwiskiem „nowego” rodzica, albo połączeniem nazwiska matki/ojca dziecka z nazwiskiem ojczyma/macochy.

[5] Tych posiadających pełnię władzy rodzicielskiej.

[6] Wynika to z istoty władzy rodzicielskiej, która jest prawem niezbywalnym i wykonywanym na zasadzie wyłączności.

[7] Wyobrażam sobie sytuację, gdy przekazywanie przez nauczyciela informacji dotyczących dziecka osobie nieupoważnionej – innej niż jego przedstawiciel ustawowy – może stanowić naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych dziecka.

[8] Zgodę może wyrazić przedstawiciel ustawowy dziecka, którym najczęściej jest rodzic.

[9] Teza ta wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2015 r., sygn. III CZP 19/15.

[10] Wynika to z art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 17 ust. 2 zdanie 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

[11] Art. 21 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta.

[12] Art. 9 ust. 3 ustawy o prawach pacjenta wprost przewiduje możliwość takiego upoważnienia.

[13] Art. 26 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta.