Puść się! I seksualnie, i mentalnie, i cieleśnie. Rozluźnij mięśnie, odetchnij, wypuść głos, śmiej się, krzycz, płacz – mówi czytelniczkom znana psycholożka Katarzyna Miller w swojej najnowszej książce pt. „Daj się pokochać dziewczyno”. Wraz z Joanną Olekszyk rozmawiają o miłości nie tylko w relacji z partnerem, ale też kobiecej miłości do samej siebie.

Dlaczego bywamy nieszczęśliwi

W życiu to jest tak, że albo będziesz chciała dużo rzeczy, które są nierealne, i nie będziesz ich miała, albo zobaczysz to, co masz, i się z tego ucieszysz – przekonuje Miller. Jak zachować radość z bycia w relacjach z innymi, ale też żyć w zgodzie ze sobą? Czy można zakochać się we własnym (być może już drugim) mężu na nowo? Autorki uważnie przyglądają się licznym trudnościom, którym na co dzień próbują sprostać pary. Ich uwagę w szczególności przykuwa powtarzający się w relacjach brak akceptacji tego, co w partnerze niezmienne, jak również poszukiwanie w nim kogoś, kim w rzeczywistości nie jest – rodzica, który miałby ukoić i kochać bezwarunkowo, czy dziecka, którym trzeba się zaopiekować. Zdaniem Katarzyny Miller współcześnie ludzie coraz rzadziej potrafią otworzyć się na to, co mogłoby stanowić źródło ich prawdziwego szczęścia – radość z życia samego w sobie, codzienne prozaiczne czynności, a także spokój, który może płynąć z zatrzymania się na chwilę wraz z partnerem i zaangażowania w to, co „tu i teraz”. Warto powiedzieć sobie: „Ponieważ oboje jesteśmy zmęczeni, zróbmy sobie kąpiel, herbatkę lub napijmy się winka”, a może się zdrzemnijmy, pobawmy z psem, obejrzyjmy z dziećmi jakiś film i chwilowo nic od siebie więcej nie chciejmy. I nie przenośmy na drugą osobę frustracji, którą przenieśliśmy z innego miejsca. Ale to wymaga wysiłku, o wiele łatwiej jest sobie odpuścić. Tym bardziej że tam – w pracy czy na ważnym spotkaniu – się pilnowałaś, a tu to przecież twój chłop, dla niego tak starać się nie musisz.

W związku … ze sobą

Autorki podchodzą do omawianych zagadnień z dużą dawką dobrego humoru. Pozornie odzierając z powagi niektóre życiowe konteksty, w rzeczywistości dochodzą do sedna związanych z nimi problemów. Pokazują, jak wiele trudności w relacjach ma swoje źródła zarówno w wychowaniu, jak i narzucaniu zbyt wygórowanych oczekiwań – nie tylko partnerowi, ale też samemu sobie. Radzą, jak skutecznie zwalczać nudę w związku, a także co robić, kiedy dochodzi w nim do zdrady. Ludzie często robią to, na co mają ochotę, ale fundują sobie potem wyrzuty sumienia. I to tak duże, by niejako anulowały to, co się zdarzyło. Moim zdaniem trzeba być wobec siebie uczciwym, powiedzieć: „Zrobiłem to, bo tego chciałem”. Zawsze mówię, że jeśli się zdradzamy, to znaczy, że w naszym związku zabrakło spoiwa – więc nad nim popracujmy, a jeśli się nie da, to się rozstańmy.

 Lektura „Daj się pokochać…” to nie tylko współczesny przewodnik po mniej i bardziej wydeptanych ścieżkach relacji damsko-męskich, lecz przede wszystkim serdeczna zachęta do wejścia w bliską relacje z samym sobą. Tylko wtedy będziemy w stanie odróżnić to, co chcemy od tego, co faktycznie możemy dawać swojemu partnerowi. Wszyscy wiedzą, że warto inwestować w firmę, bo to się opłaci, ale niewiele się mówi o tym, że warto inwestować też w swój związek i rozwój. Inwestycją tą według autorek nie jest jednak rezygnowanie z siebie i życie pełne wyrzeczeń, ale skupienie się na zrozumieniu, jaki związek naprawdę chcemy tworzyć z drugim człowiekiem. Najważniejsza jest miłość do życia. Kochać siebie w kontekście swojego życia. Mężczyzna nie jest od tego, żeby spełniał kobietę całą, tylko kawałek jej życia – mówi Katarzyna Miller.

Katarzyna Miller, Joanna Olekszyk, „Daj się pokochać dziewczyno”, Wydawnictwo Zwierciadło, 2019