Czy zawsze najlepszą decyzją z punktu widzenia dobra dziecka jest rezygnacja z rozwodu? Czy dzieci wiedzą, że nie jesteśmy szczęśliwi w naszym małżeństwie? Czy one także cierpią, widząc, jak związek rodziców się rozpada?

Przemoc i konflikt

Niezależnie od tego, jak bardzo dzieci cierpią na skutek rozwodu, zdaniem psychologów istnieją okoliczności, w których decyzja o rozstaniu małżonków nie powinna być odkładana w czasie. Nie powinni zwlekać z nią rodzice, między którymi dochodzi do aktów przemocy (bójki, szarpaniny, popychanie, uderzanie bądź kopanie współmałżonka, rzucanie przedmiotami, powtarzające się groźby użycia przemocy), a także jeśli w domu bardzo często dochodzi do konfliktów i awantur, którym towarzyszą krzyki, obelgi i płacz.

Największe problemy psychiczne, jakie powoduje u dzieci dorastanie w takim środowisku, to:

  • silne stany lękowe,
  • nieufność wobec otoczenia,
  • utrata kontaktu z własnymi emocjami.

W takich okolicznościach uważa się, że zakończenie związku, w którym występują toksyczne zachowania czy relacje, przyniesie dziecku więcej korzyści, niż byłoby to w wypadku, gdyby rodzice pozostali razem.

Warto pamiętać, że sam rozwód często nie wystarcza, aby dziecko mogło się dobrze rozwijać i uwolniło od niewłaściwych schematów przywiązania czy budowania więzi, których dotychczas było świadkiem. Konieczne może okazać się poddanie go odpowiedniej terapii (spotkania z psychoterapeutą lub psychiatrą dziecięcym, treningi umiejętności społecznych) – zarówno, gdy miało do czynienia z przemocą, jak i z relacjami wysoce konfliktowymi.  Warto zaznaczyć, że rozwód, mimo takiego a nie innego podłoża, nie powinien wiązać się z usunięciem się jednego z rodziców z życia dziecka. Kontakty z obojgiem rodziców są dla dzieci niezwykle ważne, a ich ograniczanie z całą pewnością odbije się na dziecięcym poczuciu własnej wartości, poczuciu bezpieczeństwa dziecka, jak również jego rozwoju emocjonalnym.

Różnica charakterów

Z psychologicznego punktu widzenia istnieją również takie okoliczności, w których powinno się rozważyć zmianę decyzji o rozwodzie. Chodzi o sytuacje, gdy do rozwodu miałoby dojść z powodu niemożliwej do pogodzenia (z punktu widzenia małżonków) różnicy charakterów. Jedno z rodziców lub oboje nie są szczęśliwi i żyją w przekonaniu, że dzieci wiedzą o tym i również przez taki stan rzeczy cierpią.

Jak pokazują wieloletnie obserwacje psychologiczne, wiele dzieci zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich rodzice nie są szczęśliwi, a dodatkowo mogą nawet nie zauważać pogarszających się między nimi relacji (tego, że nie rozmawiają już ze sobą lub nie śpią w jednym łóżku). Z punktu widzenia dzieci najważniejsza jest codzienna obecność obojga rodziców i możliwość zwrócenia się do każdego z nich zawsze, gdy tego potrzebują (w obrębie tego samego domu).

Jeśli mimo wszystko rodzice będący w takiej relacji chcą się rozwieść, sugeruje się, aby doczekali z tą decyzją do momentu, w którym najmłodsze dziecko w rodzinie pójdzie do szkoły i będzie sobie w niej dobrze radzić. Wówczas decyzja o rozwodzie rodziców może stać się dla niego łatwiejsza do przyjęcia. Szkoła, związane z nią obowiązki i przeżycia w jakimś stopniu odciągają uwagę dziecka od tego, co dzieje się w jego domu, porządkują jego życie (codzienna, szkolna rutyna). Podobnie wsparciem dla rozwoju dziecka są nowe, zawierane i rozwijające się w szkole przyjaźnie, które również mogą zamortyzować siłę, z jaką rozwód rodziców by w nie uderzył na wcześniejszym etapie jego życia.

red. nacz.

Konsultacja merytoryczna: mgr Agnieszka Kucińska

Wykorzystane źródła:

  1. J.S. Wallerstein, S. Blakeslee, „Rozwód, a co z dziećmi?”, Zysk i S-ka, Poznań 2005
  2. H. Rudoph Schaffer „Psychologia dziecka”, PWN, Warszawa 2009
  3. A. Piotrowska, I. A. Stanisławska, „Szczęśliwe dziecko”, Zielona Sowa, Warszawa 2016