Patchwork nie istnieje bez dzieci, dlatego w czasie wyjazdów patchworkowych rodzin to właśnie one znajdują się w centrum całego zamieszania. Gdy rozpocznie się już wasz urlop, pamiętajcie, że dzieci mają swoje przyzwyczajenia – zwykle chodzi o to, co jedzą i ile jedzą, jak również jak wygląda ich rytuał zasypiania.

Najgorszym pomysłem jest próba zmieniania dziecka w ciągu tego krótkiego czasu (zwłaszcza, jeśli nie mieszkacie z nim na co dzień), czyli zmuszania niejadka do dużych porcji lub wprowadzanie przesadnie zdrowej diety wobec dziecka, które na co dzień nie odżywia się w ten sposób. Nawet jeśli towarzyszą temu najlepsze intencje, takie wakacje najprawdopodobniej nie będą należeć do udanych. Dlatego nie warto robić niczego na siłę, zwłaszcza w czas odpoczynku.

Jeśli dziecko potrzebuje obecności kogoś dorosłego, aby zasnąć, pomóżcie mu w tym. Poczuje się bezpieczniej (pamiętajcie, że młodsze dzieci często mają problem z zasypianiem w nowych miejscach), jeśli chciałoby, aby mu poczytać przed snem, warto zabrać ze sobą jego ulubioną książkę lub kupić ciekawe książeczki specjalnie na wspólny wyjazd. Czasem sprawdza się również audiobook lub kołysanki (w zależności od wieku). Obecnie wiele audiobooków ma swoje wersje w formacie mp3, co oznacza, że można włączyć dziecku bajkę nawet z telefonu komórkowego.

Tęsknota za drugim rodzicem

Zwłaszcza wieczorem, po intensywnym dniu, wiele dzieci odczuwa nagłą, silną tęsknotę za rodzicem, który został w domu. To zwykle bardzo trudne, aby uspokoić rozżalone dziecko, które nie jest w stanie uspokoić się, dopóki nie wyegzekwuje możliwości rozmowy telefonicznej z mamą czy tatą. Najlepiej, jeśli każdego dnia, o wyznaczonej porze, dziecko będzie mogło się z nim skontaktować, jednak nie polecamy, aby to była akurat pora wieczorna. Po pierwsze, dziecięce emocje są tak silne, że wieczorna tęsknota i rozpacz mogą przedłużać się przez długi czas jeszcze po zakończonej rozmowie. Czasem zdarza się, że jeśli dzieci jest więcej, uruchamia się wieczorny efekt domino. Tęsknić, a nawet szlochać, zaczynają kolejne dzieci. Dodatkowo bywa również tak, że do potoku łez dołącza się sam rodzic, z którym dziecko rozmawiało, co tylko pogarsza sprawę i dodatkowo powoduje jeszcze dotkliwsze poczucie rozłąki. Jeśli więc każdego dnia o wyznaczonej porze będzie czas na rozmowę z drugim rodzicem i dziecko będzie miało tego świadomość, znacznie prostsze i efektywne mogą stać się wieczorne pertraktacje. Wyznaczony czas na rozmowy z rodzicami w ciągu dnia jest znaną zasadą funkcjonującą na większości kolonii/obozów dziecięcych w Polsce, podczas których bardzo dobrze się sprawdza.

Sposoby na tęsknotę

Tęskniącemu dziecku można pomóc również na kilka innych sposobów. Można robić z nim (lub może robić samo, jeśli ma taką możliwość) zdjęcia specjalnie dla drugiego rodzica i wysyłać mu je, dzieląc się w ten sposób przeżytymi wrażeniami. Można też kupić mu specjalny notes, który zamieni się w dziennik z podróży. Należy pamiętać, że nie wolno ingerować w zapiski dziecka ani czytać ich, jeśli sobie tego nie życzy. Jest to bardzo subtelna sfera i rozwiązanie to sprawdzi się jedynie w wypadku, w którym naprawdę zależy nam na dobru dziecka i potrafimy uszanować jego potrzeby, w tym potrzebę prywatności. Najmłodsze dzieci można zachęcić do tworzenia obrazkowego notesu z podróży, w którym każdego dnia narysuje ono zdarzenie, które podobało mu się najbardziej. Pomoc dziecku w tym, aby taki rysunkowy notatnik był ładny i dotrwał w całości do powrotu, dodatkowo zwiększy wartość takiego działania.

Wszystkiego nie da się przewidzieć

W czasie wakacji może dochodzić do różnych nieprzewidzianych sytuacji. Opowiedziane przez dziecko po powrocie, czasem stanowią zarzewie konfliktu pomiędzy rodzicami, z których jedno, nie będąc na miejscu, ślepo ufa, że to, co dziecko opowiada, to dokładna relacja z tego, co faktycznie się wydarzyło. Przed wyciągnięciem wniosków z dziecięcych opowieści, jak również przed zbyt pochopnym wyrażeniem swojego zdania na ten temat przy dziecku (a zwłaszcza na temat rodzica, z którym dopiero spędziło ono udane wakacje), warto zasięgnąć informacji bezpośrednio od drugiego rodzica (jeśli tylko istnieje taka możliwość). Czasem pomoże to zobaczyć sytuację w nieco szerszym kontekście i powściągnąć gniew, a także lepiej poznać własne dziecko. Wszystko zależy oczywiście od waszych relacji po rozstaniu, jak również od poziomu zaufania, jakim darzycie się nawzajem. Mimo wszystko warto zawsze próbować dowiedzieć się jak najwięcej w sytuacjach, które mogą wydawać się niedopuszczalne czy nieodpowiedzialne, zanim wyda się „wyrok” w postaci „nigdy więcej nie pojedziesz z mamą/tatą na wakacje” lub „już nigdy cię do niej/niego nie puszczę po czymś takim”.

Rówieśnicy na wakacjach

Największą wartość dla dzieci podczas wakacji stanowi obecność innych dzieci, najlepiej w ich wieku. Dlatego często dobrym pomysłem są wyjazdy z przyjaciółmi, którzy mają dzieci w podobnym wieku. Jeśli nie macie takiej możliwości, a w ośrodku, w którym mieszkacie, znajdują się rówieśnicy waszych dzieci, zróbcie jak najwięcej, aby miały one możliwość spędzać z nimi czasu. Nierzadko na wakacjach nawiązują się wieloletnie, głębokie przyjaźnie, a dodatkowo, jakkolwiek staralibyście się zapewnić dziecku możliwie dużo atrakcji, nie ma dla niego nic lepszego niż spontaniczna, nieskrępowana zabawa z rówieśnikami, najlepiej na świeżym powietrzu.

red. nacz.